Doula tłumaczka

Chciałam dziś opowiedzieć Wam o pewnym ciekawym aspekcie pracy douli, o którym pewnie mało osób pomyślało, a być może ktoś z Waszych znajomych będzie w podobnej sytuacji i podsuniecie mu ciekawe rozwiązanie.

Jako doula służę kobiecie i jej rodzinie wsparciem emocjonalnym, informacyjnym i fizycznym. Wsparcie informacyjne obejmuje też bycie „pomostem” pomiędzy rodzącą a personelem. Zazwyczaj dbam o to aby plan porodu, prośby kobiety były respektowane (o ile nie ma medycznych przeciwwskazań), ale czasami to tłumaczenie ma dużo szerszy kontekst.

Pracuję w Krakowie, gdzie mieszka wielu obcokrajowców. Spora część zgłaszających się do mnie klientów to właśnie oni. W sytuacji, kiedy przyszli rodzice nie mówią po polsku, poród i pobyt w szpitalu może być bardzo stresujący. Choć myślę że jest na tym polu coraz lepiej, wciąż wiele położnych nie zna angielskiego i podczas opieki na rodzącą pojawia się bariera językowa.

Doula znająca języki obce, może być dużą pomocą w takiej sytuacji, bo oprócz standardowej pomocy i wsparcia może odpowiadać za to aby kontakt pomiędzy rodzicami a personelem był bezproblemowy. Kobieta czuje się pewniej, ponieważ wie, że wszystkie ważne informacje będą jej podane, a także ona będzie miała możliwość wypowiedzenia swoich potrzeb.

Współpraca z obcokrajowcami, to bardzo ciekawy aspekt mojej pracy, który daje mi wiele satysfakcji, ponieważ oprócz pracy jako doula, spełniam się w mojej pasji do języków obcych.

Co myślicie o takiej formie pomocy? Wydaje się Wam przydatna?

Ciao 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *