Siła kobiecego kręgu

Dzień dobry kochane

Dziś chciałabym porozmawiać z Wami o sile kobiecego wsparcia. Mam taką teorię, że każda z nas potrzebuje wsparcia innych kobiet. Potrzebuje kobiecego kręgu. W dawnych czasach przynależność do takiego kręgu była czymś zupełnie naturalnym. Wyobraźcie sobie życie toczące się w małych wioskach, kobiety miały swoje zadania a mężczyźni swoje. Niewiasty spędzały razem całe dnie. Chodziły po wodę, prały, gotowały, pilnowały dzieci, pracowały w polu. W tym czasie rozmawiały, budowały relacje, dzieliły się swoimi problemami, radościami i smutkami. Uczyły się od siebie nawzajem: te starsze przekazywały młodszym swoją wiedzę i doświadczenie. Szczególny wymiar tego wsparcia miał miejsce w okresie okołoporodowym. Przez wieki poród był wydarzeniem zarezerwowanym tylko i wyłącznie dla przedstawicielek płci pięknej. W czasach kiedy nie można było liczyć na pomoc medyczną wsparcie doświadczonych pań było na wagę złota. To ich pomoc, obecność, wiedza i doświadczenie zwiększały szansę na szczęśliwe rozwiązanie

Dziś trochę straciliśmy poczucie wspólnoty. Nie każda z nas ma swoją „wioskę”, swój zaufany krąg kobiet. Mówi się, że rywalizujemy ze sobą, plotkujemy, szukamy okazji żeby wbić drugiej szpilkę, podkopać jej wiarę w siebie. Fakt, ja też doświadczyłam tego kilka razy, jednak przede wszystkim doświadczam ogromu wsparcia od innych dziewczyn.

Dziś żyjemy w pośpiechu, w wielkich miastach, często nie znając swoich sąsiadów. Pewną namiastką kobiecego kręgu stają się internetowe grupy. Niestety wiele z nich jest pełne hejtu i kłótni, nie mniej jednak sama znalazłam kilka takich, pełnych życzliwości, wspracia i akceptacji.

Wirtualne spotkania nie zastąpią jednak relacji w rzeczywoistości. Doświadczyłam niezwykłej siły kręgu podczas szkolenia dla Douli. Było nas kilkanaście empatycznych, otwartych, życzliwych kobiet przygotowujących się do wykonywania zawodu, którego esencją jest wsparcie. To doświadczenie umocniło mnie i napełniło a wyjechałam stamtąd z poczuciem misji aby innym, pomoóc odkryć moc jaką daje kobiecy krąg.

Zwłaszcza dla młodych mam, niepewnych, samotnych, niemogących się odnaleźć w nowej roli taki krąg będzie miał kluczowe znaczenie, niemniej jednak, każda z nas potrzebuje życzliwej obeności innych niewiast.

Każdej z Was życzę, aby doświadczyła siły kobiecego kręgu, i żywię nadzieję, że uda mi się taki zbuować w mojej okolicy.

A Ty? Znalazłaś już swój krąg kobiet? A może chciałabyś taki zbudować?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *